Sen jest nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Podczas tego stanu nasz cały organizm, włącznie z mózgiem, odpoczywa, regeneruje siły, radzi sobie ze stanami zapalnymi nękającymi różne miejsca. Niedobór snu grozi wieloma konsekwencjami zdrowotnymi, dlatego nie należy ograniczać czasu poświęcanego na tę formą odpoczynku.

Poznać przyczyny kłopotów ze snem

Zapotrzebowanie na sen jest sprawą indywidualną. Przyjmuje się, że optymalny czas snu waha się od siedmiu do dziewięciu godzin w cyklu okołodobowym. Taki wymiar pozwala normalnie funkcjonować, czerpać wszystkie korzyści ze snu i uniknąć konsekwencji jego braku czy niedoborów.

Minimalna ilość snu zależy od wieku. W pierwszych miesiącach życia wynosi nawet 18 godzin na dobę. Czas ten jest podzielony na kilka kilkugodzinnych sesji. Często bywa tak, że jedna z nich kończy się w środku nocy albo wczesnym rankiem, co nieco dezorganizuje życie opiekunom.

Dorośli śpią zwykle w nocy i przeznaczają na to jeden wybrany okres w ciągu doby. Niektórzy, zwłaszcza osoby z kręgu kultury zachodniej, ucinają sobie drzemkę popołudniu. To pozwala im podołać wszystkim wyzwaniom, z jakimi muszą się zmierzyć w ciągu dnia.

W kontekście czasu potrzebnego na sen istotna jest również kwestia jakości snu. Powinien on trwać nieprzerwanie. Kładąc się z zamiarem zaśnięcia, powinniśmy zapaść w sen możliwie szybko. Budzić się powinniśmy wypoczęci. Takie są założenia. Praktyka bywa inna.

Bardzo często nie możemy zasnąć. Budzimy się w nocy albo wczesnym rankiem i ponownie mamy problem z zaśnięciem. Dlaczego tak się dzieje? Jak temu zapobiec?

Kłopoty ze snem wywoływane są przez wiele czynników. Można je podzielić na te o charakterze fizjologicznym oraz psychologicznym. Te pierwsze wiążą się z zbyt wysokim poziomem jednych hormonów (np. kortyzolu) i niską zawartością innych (melatoniny). Te z koeli mogą wynikać z niewłaściwego funkcjonowania narządów odpowiedzialnych za ich wydzielanie.

Czynniki psychologiczne wiążą się z emocjami, zwykle tymi negatywnymi. Zdenerwowanie wywołuje pobudzenie, czyli wysoki poziom adrenaliny. Myśląc o trapiących nas problemach, sprawiamy, że mózg pracuje na wysokich obrotach. Otrzymuje sygnał, że nie czas na odpoczynek. Niekiedy dzieje się tak mimowolnie. Chcemy zasnąć, lecz nie potrafimy się zrelaksować.

Czasem nie możemy zasnąć, ponieważ zbyt mocno się pobudziliśmy i stan ten nie chce ustąpić. Świetny przykład to wypicie kawy, napoju energetycznego czy mocnej herbaty późnym popołudniem albo wieczorem. Wysokie stężenie kofeiny we krwi sprawia, że sen nie chce przyjść.

Podobnie działają niektóre leki – zwłaszcza wtedy, gdy są nadużywane. Może się zatem okazać, że zażywana regularnie zbyt duża ilość pigułek nasennych osłabia naturalną zdolność do zapadnięcia w sen.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak rozpoznać depresję?

Każdy z nas częściej lub rzadziej ma kiepski nastrój, nic go nie cieszy albo nie ma energii do działania. Jednak...

Zamknij